Śmierć i podatki. Z czym to się je? Na szybko o podatkach cz.1

IGmVPxfJrQjHPrCvIaf2utXFRdGfMN5l

Jak to mawiał Benjamin Franklin: ” w życiu pewne są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.” Nie w sposób się nie zgodzić z tą tezą. Jednak nie zawsze tak było i tak jak koło czy rolnictwo musiało zostać w jakiś sposób wynalezione i przystosowane dla człowieka tak, by miał z tego korzyści.

Podatki według badań istniały już w czwartym tysiącleciu przed naszą erą. Ewoluowały one ze świadczeń osobistych i różnego rodzaju darów na rzecz osoby panującej. Owe zebrane dobra były wykorzystywane w różny sposób. Dla rozwoju armii, rozbudowy infrastruktury, oraz wielu innych celów. Początkowo były one dobrowolne, lecz z biegiem lat stały się zwyczajem, aż w końcu ów zwyczaj stał się prawem. W starożytności tylko niektóre grupy społeczne były obciążone jakąś formą podatku. Dla przykładu w starożytnym Egipcie dla potrzeb administracji i wojska rolnicy przekazywali część zbiorów, kupcy daniny, a rzemieślnicy swoje wyroby. W Starym Testamencie Izraelici przekazywali dziesięcinę z całego swojego majątku na potrzeby zakonu. Podatki (tzw. Zakat), a w zasadzie jałmużna w religii islamskiej była na początku dobrowolna i obejmowała wszystkich dorosłych obywateli. Całość przekazywana była na rzecz gminy religijnej i wydawana zgodnie z zaleceniami Koranu (m.in. na biednych, podróżnych, niewolników, prowadzenie wojen). Wysokość tego podatku wynosiła od 2.5% do 10% w zależności od tego co było opodatkowane.Tak więc owy podatek składał się w głównej mierze z tego, co podatnicy mogli oddać w naturze.

Zupełnie inaczej sprawa podatków wyglądała w Starożytnym Rzymie, w którym źródłem utrzymania państwa były trybut płacony przez ludność podbitą, oraz zdobywane w trakcie konfliktów zbrojnych łupy wojenne. Dla swoich obywateli, podatek w 167 roku p.n.e. został zniesiony po okresie podbojów i dynamicznego bogacenia się Rzymian. Myśliciele Starożytnego Rzymu, jak Katon, Varron oraz Cyceron, zajmowali się praktycznymi aspektami ekonomii. Uczyli oni swoich czytelników, gdzie kupować narzędzia, gdzie nabywać ziemię i jak wyzyskiwać niewolników. W rozważaniach tych było jednak mało refleksji ściśle podatkowych. Rzymianie wnieśli jednak poważny wkład w rozwój ekonomii poprzez definicje własności prywatnej oraz formy obrotu nią.

Natomiast u greckich starożytnych filozofów trudno doszukać się przedstawienia ogólnych teorii podatkowych, pojawiają się za to pewne refleksje, które w przyszłości ewoluowały do miana głównych teorii ekonomicznych. Do Pitagorasa nawiązywali twórcy teorii ceny i równowagi gospodarczej, a Heraklit, opracowując zasadę powszechnej zmienności, porównywany był do idei wolnorynkowych. Demokryt zaś mówił o zróżnicowanych, indywidualnych potrzebach każdego człowieka i o subiektywnej ocenie dóbr.

 

Wedle opinii Roberta Gwiazdowskiego, eksperta w dziedzinie podatków w Centrum im. Adama Smitha, w starożytności powstały dwa nurty etyczne, które później zdominowały rozwój myśli ekonomicznej , a tym samym na kształt i wielkość poboru podatków. Pierwszy był to nurt euklidesowy, tak samo jak geometria Euklidesa, opierał się na aksjomatach, które pomagają w wyprowadzaniu wniosków o przedmiocie poznania. Drugi natomiast to talmudyczno-stoicki kieruje się holizmem, doświadczeniem i metodą indukcyjną. Etyka ta wychodzi z założenia, że każdy łańcuch rozumowania posiada słaby punkt, który ujawni się w zetknięciu z rzeczywistością.

W średniowieczu państwo nakładało wiele rodzajów podatków na swoich obywateli (m.in. myto, podymne, świętopietrze), lecz główne dochody państwo czerpało z ceł, posiadłości ziemskich i przywilejów szlacheckich. Święty Tomasz z Akwinu był jednym z pierwszych średniowiecznych myślicieli, który wypowiedział się na temat podatków oraz roli państwa. Uważał on własność prywatną za instytucję, która przyczyniała się do zwiększenia pracowitości ludzi, ponieważ każdy dba lepiej o rzeczy należące do niego oraz tworzyła naturalny podział pracy i funkcji w społeczeństwie. Jest on także twórcą zagadnienia iustrum pretium czyli cena sprawiedliwa. Zakładała ona, że wymiana handlowa polega na wzajemnej wymianie dóbr bez nadmiernego obciążenia każdej ze stron. Pieniądz dla św Tomasza spełniał rolę narzędzia określającego wartość dóbr, dlatego należało dbać o odpowiednią jakość pieniądza poprzez kontrolowanie zawartości cennego kruszcu w monecie i przeciwdziałanie tzw. psuciu monet czyli obniżenia ilości szlachetnych kruszców w samej monecie . Podatki wg świętego z Akwinu nie buły zabronione jednakże dopiero wtedy, gdy dochody z własności królewskich pozwalały na utrzymanie państwa.

Alejandro Chaufen w książce “Chrześcijanie za wolnością” opisuje poglądy hiszpańskich myślicieli, którzy wyprzedzili pojawienie się wielu idei ekonomii liberalnej o kilka wieków. Scholastycy opowiadali się za wolnością prywatną, ograniczeniem podatków oraz funkcji rządu, zajmowali bardzo radykalne stanowisko odnośnie psucia pieniądza – Saavedra Fajardo stwierdził wręcz, że monety są jak dziewczęta. Ich dotknięcie jest przestępstwem. Według hiszpańskich myślicieli władza jest szaleństwem i musi być trzymana w ryzach przez ekonomiczną rozwagę, a wysokie podatki są dla państwa tym samym, co zbiory dla rolnika, w których razem z roślinami wyrywa także korzenie. Scholastycy przenieśli także definicję ceny sprawiedliwej na grunt podatkowy, tzn. uważali, że podatki są zapłatą za usługi, które państwo dostarcza swoim obywatelom i muszą być one skonfrontowane z potrzebami obywateli, ich dochodem oraz okolicznościami, w jakich się obecnie znajdujemy.

Wszystkie wyżej wymienione prawa i teorie zostały obalone przez A.Smitha i szkołę ekonomii klasycznej. Lecz to już będzie w następnej części już niebawem

Zapisz się, a otrzymasz jako pierwszy informacje o nowych wpisach i najlepszych promocjach bankowych.

.

KOMENTARZE

Powiadom mnie
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Sukcesywny newsletter

Najlepsze promocje
trwają tylko kilka godzin!

Dowiedz się jako pierwszy o nowych ofertach.

.