Zdjęcie ilustracyjne korzystania ze smartfona. Fot. fauxels / Pexels, licencja Pexels. Zmniejszono rozdzielczość, kadr bez zmian.
Fałszywy sklep może wyglądać profesjonalnie, a prośba o kod BLIK przyjść z prawdziwego profilu znajomego przejętego przez oszusta. Raport antyfraudowy BIK 2026 pokazuje, że właśnie takie sytuacje wymagają szczególnej ostrożności. Ważne jest jednak rozróżnienie: kontakt z próbą wyłudzenia i faktyczna strata pieniędzy to dwie różne miary.
35% i 39% opisują inne sytuacje
W komunikacie BIK z 27 października wskaźnik 35% dotyczy przypadków kontaktu z fałszywym sklepem zakończonych utratą pieniędzy. Nie oznacza, że tyle osób w całej Polsce straciło oszczędności podczas zakupów.
Z kolei 39% odnosi się do zetknięcia z oszustwem wykorzystującym prośbę o BLIK lub podszywanie się pod znajomego. To nie odsetek skutecznych kradzieży. BIK opisuje skuteczność takich próśb jako bliską jednej piątej. Wniosków nie należy przenosić na wszystkich użytkowników płatności mobilnych.
Podstawą danych jest badanie Quality Watch „Cyberbezpieczeństwo Polaków 2026”, przeprowadzone w kwietniu na próbie 1040 osób. Październikowa publikacja raportu nie oznacza więc, że pomiar wykonano w ostatnich dniach. To deklaracje respondentów, a nie bieżący rejestr wszystkich transakcji w bankach.
Ładna strona nie potwierdza uczciwości sprzedawcy
CERT Polska przypomina, że estetyczny sklep, pozytywne komentarze na jego własnej stronie i skopiowane logotypy nie stanowią potwierdzenia wiarygodności. Również kłódka przy adresie mówi o szyfrowaniu połączenia, a nie o uczciwości firmy.
Przed zapłatą sprawdź dokładną domenę i porównaj cenę produktu z innymi sklepami. Jeśli reklama powołuje się na znaną markę, otwórz jej stronę samodzielnie. Nie zakładaj też, że płatność przy odbiorze rozwiązuje każdy problem. Paczka może zawierać inny przedmiot, a możliwość obejrzenia zawartości przed zapłatą nie jest oczywista.
Przy zakupie opłaconym kartą może być dostępna procedura reklamacyjna, zależna od rodzaju zdarzenia i terminów. Opisujemy ją w poradniku o chargeback i reklamacji płatności kartą. Nie jest to gwarancja odzyskania pieniędzy w każdej sytuacji.
Prośba od znajomego wymaga osobnego potwierdzenia
Przykładowa sytuacja: na komunikatorze pojawia się wiadomość, że znajomy stoi przy kasie i pilnie potrzebuje kodu. Znajome zdjęcie oraz wcześniejsza historia rozmowy mogą skłaniać do szybkiej pomocy. Nie rozstrzygają jednak, kto w tej chwili korzysta z konta.
Zadzwoń na znany wcześniej numer tej osoby i potwierdź prośbę poza komunikatorem. Nie przekazuj kodu pod presją pośpiechu. Przed zatwierdzeniem operacji przeczytaj jej rodzaj i kwotę w aplikacji bankowej. Opis widoczny w aplikacji jest ważniejszy niż zapewnienie rozmówcy, że chodzi tylko o drobną pomoc.
Różne zabezpieczenia odpowiadają na różne zagrożenia
Warto rozdzielić trzy pytania: komu płacisz, jaką operację zatwierdzasz i czy ktoś próbuje wykorzystać Twoje dane do innej umowy. Jedna odpowiedź nie zastępuje pozostałych. Sprawdzenie sprzedawcy nie upoważnia do automatycznego akceptowania każdej prośby w telefonie.
Usługi takie jak Alerty BIK dotyczą innego obszaru niż ocena uczciwości sklepu. Nie traktuj ich jako potwierdzenia bezpieczeństwa konkretnego zakupu. Najbardziej praktyczny wniosek z raportu to sprawdzanie odbiorcy i operacji przed płatnością, zamiast polegania na jednym znaczku, powiadomieniu albo znajomo wyglądającym profilu.
